OSP CHORWACJA

DLACZEGO TU…?

Omis

Wypoczywając w Chorwacji nie można tylko siedzieć na plaży i moczyć „4 litery” w wodzie. Trzeba gdzieś jechać i coś zobaczyć. Każdy z nas organizując wyjazd wakacyjny zapewne planuje odwiedzenie ciekawych miejsc. Przeważnie nie jest ich dużo, może dwa lub trzy na całe 14 dni pobytu. Siedzenie na plaży może w końcu trochę się znudzić, więc wtedy wymyślamy gdzie by tu jeszcze jechać. W takiej właśnie znaleźliśmy się sytuacji wypoczywając w Trogirze. Z tego też powodu któregoś pięknego wieczora przy winie obmyśliliśmy plan co by tu jeszcze odwiedzić. I tak na tapetę trafiły m.in. trzy miasteczka: Omis, Sibenik i Primosten, które zdecydowaliśmy się „najechać”.

WRAŻENIA

Sibenik, Szybenik

O Omisiu słyszeliśmy, że są tam bardzo ładne widoki na rzekę Cetinę wpadającą do morza. W Sibeniku polecano nam urokliwą i klimatyczną starówkę oraz twierdze Św. Mikołaja i Św. Anny. Z kolei Promosten wpadł nam w oko w drodze do Krka. Z drogi miasteczko było pięknie widoczne rozlokowane ma małym półwyspie. No i cóż… we wszystkich trzech przypadkach nie zawiedliśmy się. Wprawdzie w Sibeniku nie zdołaliśmy zwiedzić twierdz, ale starówkę obeszliśmy wzdłuż i w szerz. Primosten zrobił na nas wrażenie swoją promenadą przy skalnym brzegu, zaś Omiś pokazał się z bardzo dobrej strony, ponieważ nie tylko widok jest tu uroczy, ale również ceny w sklepach. Tu można przyjechać na zakupy pamiątek, ponieważ ceny są tu wymiernie niższe niż w innych miasteczkach.

ZWIEDZANIE

Szybenik, SibenikNa pierwszy ogień wzięliśmy zachwalany przez wszystkich Szybenik – historyczne miasteczko położone w środkowej Dalmacji u ujścia rzeki Krka do Morza Adriatyckiego. To małe miasteczko liczące niewiele ponad 50.000 mieszkańców nie jest tak bogate w zabytki jak np. Trogir, czy Split; nie posiada również tak bogatej architektury jak Dubrownik, wyróżnia się jednak zapachem dobrego wina, które można dostać w każdym chorwackim sklepie. Wino to jest dość wyszukaną kompozycją cierpkości z nutką słodyczy gruszek, śliwek lub owoców leśnych pieczołowicie wyselekcjonowanych do wyrobu tych wyrazistych w smaku i barwie win. Winnice są dziedziczone z pokolenia na pokolenie, a alkohol przetrzymywany w dębowych beczkach – leżakuje dopóki, dopóty nie odleży „swojego”. O tym, czy wino nadaje się do spożycia decyduje właściciel winnicy. Miasteczko posiada bardzo miłą starówkę rozłożoną na zboczu wzgórza opadającego do Adriatyku. Spacerując bocznymi uliczkami prostopadle do linii brzegowej z pewnością odczujemy pewne sforsowanie. Ale spokojnie to nie są góry hahaha, jednak lepiej do zwiedzania szybenickiej starówki ubrać sobie trochę lepsze buty niż plażowe klapki. Podstawowymi miejscami, które trzeba tu zobaczyć są: katedra św. Jakuba – najważniejszy zabytek miasta, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Szybenik, SibenikPierwsze plany budowy katedry pojawiły się pod koniec XIII wieku, gdy Szybenik otrzymał prawa miejskie. Budowa okazałej świątyni ruszyła dopiero w 1431 r. i trwała ponad 120 lat. Pierwotnie projektantem katedry i kierownikiem budowy był Giorgio Orsini, któremu marzyła się świątynia w stylu gotyckim. Jednak po jego śmierci pracę kontynuował Niccolò di Giovanni Fiorentino, który zdecydował, że nada kościołowi renesansowy wygląd. Konsekracja katedry nastąpiła dopiero w 1555 r. Twierdza św. Mikołaja – to kolejny ważny zabytek Szybenika znajdujący się na wejściu do kanału św. Antego. Twierdza została zbudowana w XVI wieku. Jej zadaniem była obrona miasta od strony Adriatyku przed atakiem Turków. Projekt twierdzy przygotował wenecki architekt Michielea Sammichella, który specjalizował się w budowie obiektów militarnych. Mimo, że leży ona prawie na środku wejścia do kanału można do niej wejść pieszo. Twierdza św. Anny – to górująca nad miastem forteca będąca najlepszym punktem widokowym w okolicy. Wiedząc, że na jej terenie nie ma nic ciekawego, a opłata za jej zwiedzenie nie należała do najtańszych nie zdecydowaliśmy się tam wejść. Podeszliśmy tylko pod mury, skąd rozciągał się piękny widok na północną część miasta. Niedaleko katedry św. Jakuba usytuowany jest Pałac Książęcy pochodzący z przełomu XIII i XIV wieku. Warto zobaczyć Plac Republiki Chorwackiej, przy którym umieszczony jest Pałac Lektorów (Kneževa Palača) z salą posiedzeń. Szybenik, SibenikZa czasów panowania wenecjan znajdowała się tu siedziba miejskiego rektora, czyli przedstawiciela Królestwa Wenecji w Szybeniku. Po zwiedzeniu wszystkich najważniejszych punktów można sobie pozwolić na błogi spacer lub też mały posiłek. Oczywiście fajnie jest zjeść coś na starówce, tu jednak ceny mogą nieco zepsuć tą przyjemność. W tej sytuacji korzystając z rady naszych znajomych można wyjść ze starówki i obok w parku zamówić sobie porządne danie ze świeżych ryb lub owoców morza, przy którym nie zbankrutujemy. Zaraz po posiłku oczywiście wracamy na starówkę, by jeszcze do wieczora rozkoszować się klimatem kamiennych uliczek. Przyjemność wypicia kawy, czy ochłodzenia się zimnym piwem w kawiarniach na starówce nie powinna już zachwiać naszym budżetem, więc należy to zrobić. Jeśli uda się Wam obejść wszystkie najważniejsze zabytki Szybenika i wieczorem odpocząć błogo spacerując po starówce to możecie zaliczyć taki dzień do w pełni udanych. A co z plażami…? Niestety Szybenik nie może poszczycić się ich urokiem. Tutejsze plaże są kamieniste, dlatego brzegi morza są wylane betonem. Ładniejsze plaże znajdują się w bliskiej okolicy. Warto więc podjechać samochodem do miejscowości Žaboricz lub Primoszten, w którym za chwile zawitamy.

PrimostenZ Szybenika do wspomnianego Primoszten jedzie się autem około 15 minut w kierunku południowym. Oba miasteczka dzieli dystans około 27km, więc nie jest daleko. Primoszten zrobiło na nas ogromne wrażenie swoją lokalizacją. Stara część miasta znajdowała się kiedyś na małej wyspie, którą z lądem łączył most – obecnie zastąpiony przez sztucznie usypaną groblę, dzięki której miasto znalazło się już na półwyspie. Primoszten zachowało swoją atmosferę i wszystkie cechy średniowiecznego, śródziemnomorskiego miasteczka rybackiego, co odzwierciedla się w jego wąskich uliczkach i gęsto zabudowanych domach w sercu starego miasta. Nie znajdziemy tu zbyt wielu zabytków. Zaliczają się do nich chyba tylko kościoły. Pierwszy z nich to kościół parafialny świętego Juraja zbudowany w 1485 roku na najwyższym punkcie dawnej wyspy, do którego dochodzimy pokazaną na zdjęciu uliczką, następnie kościół świętego Rocha zbudowany w 1680 roku, będący cennym zabytkiem kulturowym, obraz kościół Matki Bożej z Loreto i kościół Matki Bożej Łaskawej zbudowany w 1553 roku. PrimostenW centrum miasta znajduje się nieduża sieć wąskich uliczek z licznymi hotelami, kawiarenkami oraz portem żeglarskim, co buduje całkiem przyjemny klimat. Na północno zachodnim brzegu znajduje się bardzo przyjemna promenada wiodąca wzdłuż murów miasta kończąca się skalnym brzegiem. Spacer tędy to sama przyjemność zwłaszcza przy zachodzie słońca. Wybrzeże Primoszten oblewają wyjątkowo czyste wody, co z pewnością należy zawdzięczać kamienistym brzegom miasteczka. Skoro mówimy o wodzie i wybrzeżu to koniecznie należy tu podkreślić piękno żwirowych plaż w mieście. Ta większa nazywa się Raduca, a jej mniejsza część – Mala Raduca uznawana za jedną z 10 najpiękniejszych plaż w Chorwacji. Primoszten to jednak nie tylko ładne plaże czy imponująca lokalizacja, to również tradycja produkcji wina. Ponoć właśnie tu rosną jedne z najlepszych winogron nie tylko w Chorwacji, ale również w Europie. PrimostenCzerwone wino Babic jest wizytówką miasta nie tylko dlatego, że jest jedyne w swoim rodzaju. Jego produkcja jest ściśle związana z historią tego urokliwego miejsca. Historia winnic w tym rejonie sięga już XIII wieku, a produkcja wina jeszcze 6 wieków wstecz, stąd trudno przejść obojętnie obok takiego kawałka historii. Ciekawostką jest też fakt, ze obszar gminy Bucavac Veliki znalazł się na liście UNESCO, jako winnice Primosten. Historia produkcji wina podsunęła władzom miasteczka pomysł organizacji wycieczki zwanej Primosten Wine Trail, czyli szlakiem winnic, podczas której składamy wizytę również w Krapanj (muzeum gąbek morskich), i Zlarin (tzw. ”wycieczki koralowe”). Niestety sami nie skorzystaliśmy z takiej wycieczki z uwagi na fakt, że byliśmy tu tylko raz przez pół dnia. Primoszten od razu wpadło nam do gustu. Jeśli będziemy jeszcze w okolicy to z pewnością tu zawitamy.

OmisI tak na koniec pozostawiliśmy miasteczko Omisz. Leży ono ok. 20 km na zachód od Splitu. Ta niewielka miejscowość nad Adriatykiem, w sezonie zamienia się w tętniący życiem ośrodek turystyczny. Znajdują się tutaj nieliczne na chorwackim wybrzeżu piaszczyste plaże, które stanowią świetne miejsce do nauki pływania albo dziecięcych zabaw, ponieważ w wielu miejscach nawet kilkaset metrów od brzegu woda sięga raptem po pachy. W Omišu wpada do morza jedna z większych chorwackich rzek – Cetina. Właśnie tą rzeką organizowany jest rafting, z którego znane jest nasze miasteczko. Dla tych, którzy obawiają się spływu pontonowego miasto oferuje delikatniejszą atrakcję w postaci wycieczki łodzią w górę rzeki do restauracji Kastil Slanica, tam przerwa i powrót. OmisTutaj musimy oboje stwierdzić, że trochę żałujemy, iż nie skorzystaliśmy z ani jednej opcji. Jednak nie omieszkaliśmy wyjechać samochodem drogą nr 70 w kierunku miejscowości Gata. Jest tam kilka serpentyn oraz mała zatoczka, w której można się zatrzymać. Stamtąd rozpościera się chyba najładniejszy widok na malowniczy kanion Cetiny wpadającej do morza. Samo miasteczko posiada swoją małą starówkę. To w zasadzie jedna długa ulica Knezowa Kacica, od której odchodzą krótsze. Przy tej ulicy znajduje się szereg knajpek z dobrym jedzeniem. I tu niespodzianka. Ceny w restauracjach nie powalają. Poza tym sklepy z pamiątkami oraz regionalnym alkoholem oferują swoje wyroby w niższych niż w innych miastach cenach. OmisTak właśnie, niższe ceny w Omisiu zwróciły naszą uwagę. Jeśli więc planujecie zakupy pamiątek w Chorwacji zróbcie je w Omisiu. No dobrze, ale co jeszcze zobaczyć w tym bardzo miłym miasteczku. Jeśli jesteśmy już na starówce koniecznie trzeba wyjść na wieżę fortecy Mirabela. Idąc od przystani łódek mniej więcej na początku po lewej stronie znajduje się strzałka pokazująca kierunek wyjścia do wieży. Wejście do ruin jest płatne, ale tu kwota nie boli, więc płacimy i wychodzimy. Idziemy wąskimi kamiennymi schodami. W końcu wchodzimy do wieży, w której znajdują się zlokalizowane na dwóch poziomach punkty widokowe. Aby wyjść na najwyższy trzeba przecisnąć się przez wąski otwór w suficie wspinając się wąskimi schodkami. Kiedy już to nam się uda to przed nami rozłoży się cały Omiś widoczny na pierwszym dużym zdjęciu z czerwonymi dachami. Twierdza Mirabela to nie jedyne tego rodzaju ruiny w Omisiu. Nad miastem na wzgórzu widocznym ze wszystkich stron znajduje się jeszcze jedna Twierdza Stari Grad. Tutaj niestety dojście zajmuje więcej czasu niż do Mirabeli i przede wszystkim pochłania o wiele więcej wysiłku. Do twierdzy prowadzi czerwony szlak. Trasa rozpoczyna się przy parkingu znajdującym się za pierwszym tunelem z prawej strony rzeki Cetiny. Na górę prowadzi nas ścieżka, która w wyższych partiach „usiana” jest grubszymi kamieniami, które utrudniają wspinaczkę. Zejście odbywa się drugą stroną masywu i prowadzi przez uliczki położone na zboczu od strony Adriatyku. Przy zejściu trzeba uważać, aby nie zjechać. OmisCzas dojścia to ruin to około 45 minut. Kiedy już się tam człowiek wdrapie to zda sobie sprawę, że cały wysyłek nie poszedł na marne. Piękne widoki pozostają na długo w pamięci. Na koniec ruszamy na plażę. Rzeczywiście plaża jest tutaj duża i piaszczysta. Wejście do wody bardzo łagodne. Czy jednak jest to taka piękna plaża…? Piasek dość brudny z pod którego w wielu miejscach wyrasta trawa. Nie chcielibyśmy psuć opinii o plaży w Omisiu, bo z pewnością nie jest to brzydka plaża, ale naszym zdaniem jeśli ktoś pisze, że to przepiękna duża plaża to należy wziąć poprawkę na to pierwsze słowo.

Na plaży w Omisiu kończymy naszą relację z naszej trójmiejskiej wycieczki.

Na koniec tradycyjnie zapraszamy na foto spacer po wszystkich trzech miasteczkach. Proszę TĘDY.

 

KML-LogoFullscreen-LogoQR-code-logoGeoJSON-LogoGeoRSS-LogoWikitude-Logo
OSP Chorwacja

ładowanie mapy - proszę czekać...

Szybenik: 43.735760, 15.896020
Promoszten: 43.589440, 15.925922
Omisz: 43.466670, 16.700000

Oceń relację, to dla nas ważne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pokaż, że nie jesteś robotem i wpisz wynik