POLECAMY

TUiTAMPrzemierzając okolice kraju, europy czy świata odwiedzamy szereg miejsc, które pozostawiają w nas przeróżne odczucia. Przeważnie są to pozytywne wspomnienia, ale zdarzają się również i negatywne. Czasem jednak odwiedzone miejsce pozostawia w nas coś szczególnego, wyjątkowego coś co wspomina się z prawdziwą przyjemnością. Właśnie dla takich miejsc jest rubryka POLECAMY, w której kilkoma słowami chcemy pokazać to, co nas ujeło i gdzie  naprawdę warto zawitać.


Gostilnica STRUDL w Bohinjskiej Bistricy

DSC_5573Ta mała restauracja przypadła nam do gustu zaraz po wejściu do środka. Może nie leży w pięknym, spokojnym miejscu, tylko w centrum górskiego miasteczka, to jednak klimat, jedzenie i przemiła obsługa sprawiły, że dość trudno było nam ją opuścić. Knajpka reklamuje się mocno tym, że serwuje typowo słoweńskie jedzenie. Oboje z Elą zawsze gdziekolwiek jesteśmy staramy sie znaleźć taką właśnie restaurację. I tutaj się udało. DSC_5565Zamówiliśmy potrawę o nazwie Matevz. Podeję się w niej mięso lub kiełbasę, zależnie od życzenia, kapustę zasmażaną i… hm. jak to opisać – to było takie pire z ziemniaków, fasoli i czegoś jeszcze. Wszystko razem komponowało proste, lecz ciekawe doznania dla podniebienia. Ogólnie było bardzo smaczne. Gostilnica serwuje również bardzo dobre ciasto, które wyśmienicie smakuje z podawaną tu dobrą kawą, na którą zawsze warto się zatrzymać. Dodatkowym aspektem, który zdecydował o tym, że miejsce to znalazło się w naszej rubryce POLECAMY DSC_5566było to, że jedna z pań obsługujących (blondynka w okularach) mówiła całkiem dobrze po polsku. Jak pierwszy raz zza baru zapytała „…a państwo mówicie po polsku?” zrobiło nam się bardzo miło. Poza tym zarówno ta pani jak również jej koleżanka to przemiłe dwie osoby. Pani blondynka sporo nam podpowiedziała o regionie. Za jej namową poszliśmy do wąwozu Mostnica i nie żałujemy. Dziekujemy za przechowanie czapki, nasza Pani będzie wiedziała o co chodzi haha.


Kawa w gościńcu  „…w Starym Siole”

I stało się!

Wypalanie KawyW październiku 2014r,  zaraz  po powrocie z Bieszczadów  nie przyszło by nam do głowy, że kawa w tym gościńcu tak nam posmakuje, że będziemy szukać jej we wszystkich sklepach w Polsce. Oczywiście nie mogliśmy jej znaleźć w sklepach stacjonarnych, ale po kilku dniach  trafiliśmy na jeden sklepik w Katowicach, który oferował  kawę Etiopia Sidamo, bo tak właśnie nazywała się ta podawana w gościńcu.  Od razu zakupiliśmy jedno większe opakowanie i niestety rozczarowanie, to nie było to, po prostu sam kwas. I znów godziny surfowania w internecie, aż w końcu… JEST! Udało nam się natrafić na sklep z kawą, który zaopatruje gościniec dokładnie w tą kawę. Nie wiemy od czego to zależy, być może od  technologii wypalania, ale KAFFA ETC, czyli poszukiwany przez nas sklep oferuje również kawę Etiopia Sidamo, ale o jakże innym delikatnym smaku. Właściciel sklepu wyjaśnił, że Sidamo, czyli region w Etiopii posiada co najmniej kilkanaście planacji i prawie każda oferuje kawę o odmiennych, charakterystycznych dla siebie smakach. Ważne jest, aby mieć stałą, jedną plantację, z której zamawia się kawę. Ot i cała filozofia takiej samej, aczkolwiek innej kawy Sidamo. Na stronie internetowej sklepu rozpoznaliśmy charakterystyczne opakowania i szybko zamówiliśmy większą paczkę. Od tamtej pory  KAFFA ETC stał się naszym jedynym źródłem zaopatrzenia w kawę nie tylko Sidamo, ale również, naszym zdaniem jeszcze smaczniejszą Kenię AA. kaffa ETCTo już jednak kwestia indywidualnego gustu. Z prawdziwą przyjemnością polecamy ten sklepik, choć nie jest to punkt bezpośrednio związany z naszym podróżniczym hobby.  Traktujemy go jednak jako pełną satysfakcji zdobycz naszych podróży. Do polecenia sklepu skłoniła nas również bardzo miła obsługa i doradztwo w zakresie wyboru kawy, stąd też zdecydowaliśmy się na pokazanie Sklepu właśnie w tej specjalnej części naszego serwisu.

Dla zainteresowanych oficjalna strona sklepu http://kawaswiezopalona.pl


Pensjonat – hotel CARPATIA w miejscowości Smerek k/Wetliny w Bieszczadach.

CARPATIA – Imponujący hotel w środku Bieszczad to nie wszystko. Atmosfera wśród personelu, uśmiech, uczynność oraz klimat i przepyszne śniadania to magnes, który przyciąga tu turystów. Nie wspomnę o komfortowych pokojach, które w większości posiadają widok na góry. Zagłębiając się w szczegóły moglibyśmy jeszcze długo przysładzać temu obiektowi. Właściciele hotelu naprawdę wiedzieli jak zbudować nie tylko ten hotel, ale również klimat w nim panujący. Za uczynność personelu i gościnność właścicieli chcielibyśmy szczególnie podziękować, pobyt tutaj był naprawdę wielką przyjemnością.

Dane hotelu na stronie: http://www.hotel-carpatia.pl/


Gościniec „w Starym Siole” w Wetlinie. 

w Starym Siole„w Starym Siole” – kawa, wino, jazz, tak właśnie reklamuje się ten pełen klimatu z pysznym jedzeniem i wyśmienitą kawą gościniec. Oryginalna chata chłopska zaadoptowana ze wsi Zmiennica pod Brzozowem  buduje swoją wiekową konstrukcją i wystrojem charakterystyczny dla pierwszych lat XX wieku klimat. Dość trudno to opisać, ale jest coś charakterystycznego w tej restauracji. To coś, to pewwnego rodzaju  harmonia zlewająca personel obsługujący z delikatnie brzmiącą w tle muzyką i samym wnętrzem gościńca. w Starym SioleDołączając do tego rzeczywiście pyszną kawę i domowe bardzo dobre ciasto można przesiedzieć w tej restauracji kilka godzin nie zdając sobie sprawy z uciekającego czasu. Gościniec zlokalizowany jest w Wetlinie obok i chyba trochę w cieniu restauracji Chata Wędrowca, to jednak w Starym Siolenie powinno nikogo mylnie zniechęcić do zajścia w te progi – tu trzeba po prostu wejść. Dla nas była to oaza spokoju i odpoczynku po górskich wędrówkach. Polecamy każdemu tą restaurację ze względu na klimat, wyśmienitą kawę, potrawy i ciasto.